Serce bije mi w rytm muzyki

Dziś będzie o muzyce, jak już można domyślić się po tytule wpisu. Muzyka, jest dla mnie nieodłącznym elementem życia, i chociaż jej nie tworzę, to ma dla mnie wielkie znaczenie. Szczególną miłością obdarzyłam hip hop. Już w dzieciństwie zafascynowało mnie to rytmiczne mówienie do bitu, połączone z jakimś wokalem w refrenie: 2Pac, Biggie, Fugees, Snoop Dog, Eminem. A nieco później polski HipHop, który zawsze będzie najbliższy mojemu sercu, bo pojawił się wtedy kiedy dorastałam. Liroy, Wzgórze, Kaliber44, Warszafski deszcz, Zip Skład, słuchane na tzw. jamniku na przegranych od kogoś, szumiących kasetach, w wielkiej konspiracji przed mamą, bo przeklinali :).

Później jako zbuntowana, różowowłosa nastolatka, nosząca zbyt szerokie spodnie i bluzy, pojechałam na Opolski festiwal. Miałam przyjemność posłuchania tam Ostrego, Rahima i Fokusa, Tedego, Peji. Odkrywałam dalej tą piękną kulturę.

Graffitti, sztuka ulicy, która od zawsze wzbudzała moje emocje. I nie mówię tu o wandaliźmie, ale o obrazachp, ulotnych obrazach, które pewnego dnia zostaną przekształcone w nowe dzieła. No właśnie i tak samo jest z muzyką hip hop, która zmienia się z czasem, bo zaczynają ją tworzyć młodsze pokolenia, które mają inne spojrzenie na świat, inne problemy i inny start.

Przyznaje, że był taki czas, kiedy przestałam śledzić rozwój polskiej sceny hip-hopowej, a słuchałam tego co już było mi znane oraz poszerzałam swoje horyzonty muzyczne w nieco innych klimatach. W ostatnim roku. za zasługą Młodego miałam przyjemność zapoznania się z nowymi trendami w polskiej muzyce hip-hopowej. Widać zmiany, hip hop stał się inny, ewoluował. Mnie wciągnął ten klimat. Podoba mi się kreatywność młodych ludzi jak i różnorodność styli i opowieści, którymi w swojej twórczości dzielą się ze słuchaczem. Podzielę się z Wami kawałkami, których ostatnio często słucham.

Ostatnia płyta Bedoesa i Lanka, historia na pograniczu filmu sensacyjnego, opowiedziana muzyką, tekstami, teledyskami, a także grą aktorską. Ciężko było mi tu wybrać moje ulubione video, bo klipy są rewelacyjne. Poniżej znajdziecie "Vogue".

Jeżeli mówimy o grze aktorskiej należy wspomnieć o Ojcu Chrzestnym SBM Białasie, który wywołał we mnie sporo skrajnych emocji swoim nowym projektem. Dość ciężkostrawny, bo nie osadzony w różowej krainie blichtru, powiedziałabym, że wręcz brutalny.



Jeśli chodzi o trudne tematy należy wspomnieć o Szpaku, który ciężkimi tekstami, pełnymi przerażających metafor opowiada historie, osadzone na pograniczu jawy i snu, a właściwie koszmaru. Czasem sztuka rodzi się z bólu i coś w tym jest.



Kolejny artysta, który zrobił na mnie ogromne wrażenie to Quebonafide. Miałam przyjemność posłuchania Quebo na koncercie i cóż mogę powiedzieć? Jest osobą bardzo charyzmatyczną, wszechstronną. Egzotyka urzekła mnie, nowy projekt jest dla mnie i wielu ludzi wielką zagadką. W najnowszym klipie do utworu Jesień, Quebo zaskoczył wszystkich swoim wizerunkiem, zrobiło się w okół tego sporo zamieszania, ale mnie bardziej ciekawi co dalej? I przyznaję, że czekam z niecierpliwością.



Na końcu Dziarma, dziewczyna z niesamowitą energią i flow, którego mogłyby pozazdrościć jej koleżanki po fachu. Jej ostatnia epka ostra jak tabasco, dla mnie mistrzyni na polskiej scenie.



Niektórzy słuchacze z "mojej epoki" nie zgodzą się pewnie z moim zdaniem, ale ja pokochałam te nowe brzmienia, nie porzucając miłości do muzyki przy której dorastałam.

Jak mówi Wojtek Sokół:

"Ja słucham małolatów żeby wiedzieć co się kroi Słucham zgredów żeby wiedzieć jak było",




Miłego weekendu,

xoxo Jagodzianka


0 views

LET'S TAKE IT TO THE NEXT LEVEL

© 2019 by Jagoda. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now