Protest

Dzień dobry kochani. Dziś chciałabym poruszyć poważny temat, a mianowicie chodzi o prawo do wyboru, prawo do edukacji i prawo do decydowania o swoim ciele. Nie tak dawno temu w polskim sejmie rozpatrywano projekty ustaw dotyczących prawa do aborcji oraz edukacji seksualnej młodzieży. Powiedziano na ten temat wiele, protestowałyśmy z domów, bo nie można było wyjść na ulice. Chcemy mieć prawo do wyboru, a dzieciakom należy się edukacja seksualna. Temat invitro również powodował lawinę debat w Polsce, bo to nie po bożemu.



Dlaczego poruszam ten temat? Otóż oburza mnie to, że polskie ustawodawstwo próbuje sprowadzić kraj do poziomu ciemnogrodu. Nie chcę żeby ten post miał polityczny charakter, gdyż na polityce się nie znam, ja zwyczajnie nie rozumiem dlaczego edukacja seksualna mogłaby być zabroniona, dlaczego kobieta spodziewająca się dziecka z wadami wrodzonymi zmuszona jest do tego, aby je urodzić, a tym samym zmuszona jest do sprawiania cierpienia i sobie, i dziecku.




Edukacja seksualna jest niezwykle istotna. Musimy pamiętać o tym, że rodzicom niejednokrotnie rozmowa z dzieckiem na temat seksu, sprawia wiele trudności i wprowadza w zakłopotanie. Być może jest to dla niektórych zabawne, ale niestety tak jest. Ja miałam szczęście, gdyż z mamą nie miałyśmy nigdy tematów tabu. Mama rozpoczęła moją edukację seksualną od dziecka, bo to już wtedy pojawiają się pierwsze rozterki w tej tematyce. Miałam książeczki edukacyjne o tym skąd się biorą dzieci, o różnicach między płciami. Kiedy byłam starsza Mama podsunęła mi książkę Michaliny Wisłockiej "Sztuka Kochania". Dla mnie seks nigdy nie był tabu. Miałam jednak znajomych, którzy nie mieli tyle szczęścia i seksu uczyli się z mitów i legend krążących wśród nastolatków. Edukacja seksualna jest potrzebna, jest ważna i nie prowadzi do deprawacji młodych ludzi. Młodzież ma prawo do zadawania pytań i do odkrywania swojej seksualności. Nie mamy prawa zabraniać dostępu do wiedzy o seksie, który jest czymś naturalnym. Nie zgadzam się na to!

Aborcja, to nie jest łatwy temat, decyzja o niej jest zapewne jedna z trudniejszych, ale powinna należeć do kobiety. Nie wiem czy sama zdecydowałabym się na dokonanie aborcji, ale wolałabym mieć wybór. Nie wyobrażam sobie jak kobieta będąca ofiarą gwałtu miałaby wychowywać dziecko będące owocem tej zbrodni? Czy byłaby w stanie pokochać tą małą istotę, która ma oczy oprawcy? Nie wiem. Wy też nie wiecie. I tylko ta kobieta powinna decydować czy chce urodzić to dziecko, czy nie. Czy zgodzilibyście się dobrowolnie na wychowywanie dziecka z wadami wrodzonymi uniemożliwiającymi mu normalne życie? Czy skazalibyście swoje dziecko na życie, które polegałoby na leżeniu i braku świadomości tego, że w ogóle żyje? Ja wolałabym mieć wybór i dla siebie, ale przede wszystkim dla dziecka, którego życie byłoby pasmem cierpień. Chcę mieć wybór!


xoxo Jagodzianka



20 views1 comment

LET'S TAKE IT TO THE NEXT LEVEL

© 2019 by Jagoda. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now