Moje (nie)kobiece zainteresowania

Cześć, mam nadzieję, że macie się świetnie. Dziś chciałabym opowiedzieć, o moich zainteresowaniach, które dla niektórych mogą uchodzić za niekobiece.


Uwielbiam sporty walki. Niestety sama nigdy nie trenowałam na poważnie. Będąc małą dziewczynką próbowałam namówić mamę, żeby mnie zapisała na karate, ale niestety była nieugięta. Dopiero będąc dorosłą dziewczyną zaczęłam chodzić na treningi taekwondo, ale było to raczej dla samej idei poruszania się. Z uwagi na to, że studiowałam Pedagogikę Resocjalizacyjną, musiałam zaliczyć zajęcia z samoobrony. Nie zaskoczy to już pewnie nikogo, że uwielbiałam je. Fascynacja sztukami walki pozostała i pomimo, że sama nigdy nie zostałam fajterką, to uwielbiam kibicować innym.


Uwielbiam boks, ale jeszcze bardziej kręci mnie MMA. Boks jest piękny, ale MMA jest o wiele bardziej widowiskowe i wszechstronne. Najbardziej lubię walki dynamiczne w tzw. stójce pełne kopnięć i ciosów, walki w parterze, są nieco nudnawe z punktu widzenia kibica, chociaż wiadomo, że dla zawodników jest to ogromny wysiłek.

Niektórzy widzą w walkach bokserskich, czy MMA tylko agresję i krew, ja widzę samodyscyplinę, odwagę i pokorę.



Ciekawy fakt numer dwa jest taki, że uwielbiam skręcać rzeczy. Czy poskręcam meble? Bardzo chętnie! Skręcenie domowej siłowni? Też się piszę. Także jakby ktoś chciał mi kiedyś podarować wkrętarkę, to od razu mówię, że byłby to trafiony prezent. Ostatnio nawet zabrałam się za elektrykę, i uwaga, prąd mnie nie poraził, a wszystko działa jak należy. Chyba mam do tego dryg :).

A teraz Wasza kolej! Macie jakieś (nie) typowe dla waszej płci zainteresowania? Nie wstydźcie się i podzielcie się nimi ze mną w komentarzach. Uwaga najciekawsze zostaną nagrodzone!

Miłej środy,

xoxo Jagodzianka


41 views4 comments

LET'S TAKE IT TO THE NEXT LEVEL

© 2019 by Jagoda. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now