Kiedy mam zły humor on zabiera mnie na sushi

Dzień dobry bardzo, ostatnio zaniedbałam moje sobotnie posty o jedzonku, dziś nadrabiam i obiecuję, że teraz będzie już regularnie.

Każdy miewa czasem zły humor, mnie taki dzień dopadł na urlopie w Warszawie. Obudziłam się i wszystko było na nie. Kawa za słaba, grzanka spalona, a słońce nie świeciło tak jasno jakbym sobie życzyła. No własnie te dni kiedy jesteśmy swoimi własnymi demotywatorami, a oprócz tego uprzykrzamy życie innym, niestety występują kilka razy do roku, najgorzej kiedy taki dzień z nienacka przychodzi na naszych wakacjach. Mnie to dopadło, ale na szczęście miałam ze sobą Młodego. On doskonale wie co zrobić w takich sytuacjach. Wyciągnął mnie na spacer po Starówce, a na obiadek zabrał mnie do OTO! Sushi, restauracji znajdującej się na Nowym Świecie.



Uwielbiam Sushi, chociaż kiedyś zarzekałam się, że nigdy nie wezmę do ust surowej ryby teraz jest na liście moich ulubionych dań. A w OTO!Sushi podają naprawdę wyśmienite kąski.

Generalnie Restauracja jak najbardziej godna polecenia, przemiła obsługa, pyszne jedzenie, przyjmne wnętrze oraz przystępe ceny. Także jak będziecie w Warszawie i nabierzecie ochoty to polecam!

Poniżej prezentuję etapy poprawy humoru przy pomocy sushi: Jak zauważamy na pierszym zdjęciu spojrzenie mordercy i grymas rozpieszczonej dziewczynki.


A po zjedzeniu proszę bardzo: oczy się smieją, dołeczki występują, ale tylko na policzkach i uśmiech od ucha do ucha. Młody wiedział co robi :)

A tu to już szaleństwo!


I zachłanność

OTO!Sushi dziękuję bardzo za pyszne, poprawiające humor smakołyki.


Smacznej soboty kochani,

xoxo Jagodzianka

12 views

LET'S TAKE IT TO THE NEXT LEVEL

© 2019 by Jagoda. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now